Jak powstało zdjęcie? Część 4
Jak powstało zdjęcie? Część 4

Hej! Dzisiaj opowiem wam trochę o zdjęciu Saru jako Yony z anime Akatsuki no Yona! 🙂

yonabefore-horz

1. Zacznijmy od początku. Zdjęcie zrobione jest w formacie .NEF (Nikon Electronic File, czyli nikonowski RAW) więc trzeba je „wywołać”. Wrzucając je do fotoszopa, otwiera nam się Camera Raw, gdzie możemy dowolnie edytować zdjęcie używając suwaczków. Kontrast, jasność, natężenie kolorów itp – wszystko ustawiacie tam, starając się „wydobyć” ze surówki jak najwięcej. Jeśli macie nowszy aparat to pamiętajcie żeby aktualizować Camera Raw, inaczej może nie czytać waszych zdjęć 🙂 ! (szczególnie jeśli używacie wersji CS)

capture-20160723-162836

2. Zdjęcie nie jest takie ostre jakbym chciała, więc wyostrzam je. Możecie zastosować nawet wyostrzanie w Gimpie, ale też użyć filtrów z fotoszopa (filter -> sharpen), czy poszukać innych sposobów, nie ma jednego słusznego, to zależy od waszego widzimisie. Tylko nie przesadzajcie ;p Następnie nakładam filtr na skórę. Tutaj co komu pasuje, ja używam dosyć agresywnych, bo lubię jak wszyscy są gładcy i błyszczący jak w animu ;p (I nie jestem zbytnią fanką naturalności w kospleju…ale też zależy jaki strój oczywiście). W każdym razie takich filtrów w internecie jest mnóstwo, nawet Nik collection chyba coś ma (Color Efex Pro-> portret -> dynamic skin softener, chociaż średnio podoba mi się ten efekt. Za lekki, i za masłowaty).

rece

Filtr ładnie widać chociażby na rękach, są wygładzone, ale nie do przesady, zniknęły drobne niedoskonałości. Fajnie prezentuje się też na nogach, ale akurat tutaj modelka ich nie pokazała : p

Jeśli ktoś ma większe problemy ze skórą (typu: dość wyraźny pryszcz, na który filtr niewiele zaradził) usuwam go za pomocą narzędzia „Clone Stamp” (zaznaczamy wybrany obszar jednocześnie wciskając ALT). Chociaż jeśli mam być szczera, to takie typowo urodowe poprawki wolę wprowadzać w Gimpie. Jakoś tak szybciej idzie xp Nie wiem jak kiepską cerę musiałaby mieć modelka żebym zaczęła używać blura, ale zdarza się (w ostateczności). Smudge Tool -> strenght na bardzo mało, parę procent. Chociaż jestem fanką gimpowego blurka :p

3. Moje ulubione narzędzie, czyli liquify! ;D

page

Filter -> Liquify (chyba po polsku to „formowanie”)

Dzięki temu narzędziu poprawiam głównie strój. Robię lekko węższą talie, „odwijam” zawinięty pasek i bluzkę. Narzędziem klonowania usuwam jakiegoś paprocha który leży na sukience :p Po ciuchach lekko poprawiam buzie. buzia

Chociaż modelka ma idealny kształt twarzy, to jeszcze troszeczkę robię ją „w trójkąt”, tak jak bohaterka anime. Jednocześnie nie chce zbyt przesadzać, żeby Saru wciąż wyglądała jak Saru, a nie jak komputerowy render :p Minimalnie pomniejszam nos, powiększam oczy (ah anime style), wydłużam usta, nadając im delikatny grymas uśmiechu :=D Te typki z anime zawsze mają takie długie usta :/

4. Oczy&Brwi

Brwi to coś co jest tak często pomijane, a jest tak ważne 🙁 Tutaj Saru miała je pomalowany na odpowiedni kolor, ale zdjęcie je troszkę rozjaśniło. Pomogłam im znowu narzędziem formowania, uniosłam do góry i nadałam lekko „zły” wyraz. Przyciemniłam żeby pasowały do peruki, oraz zrobiłam je cieńsze za pomocą narzędzia klonowania&formowania. Troszkę dłubania było ;D Oczy – modelka miała soczewki ale kiepsko przykryły jej naturalny kolor (brąz). Yona ma intensywnie fioletowe tęczówki więc musiałam je zmienić. Akurat w tym momencie użyłam Gimpa, bo najszybciej mi to tam idzie. Używam lassa (zaznaczenie odręczne), zaznaczam „zmiękczanie krawędzi” i obrysowuje tęczówkę. Gdy już jest zaznaczona wchodzę w „Kolory” i dalej „Barwienie”. Za pomocą suwaków wybieram interesujący mnie kolor i gotowe! :p

W PS zrobiłabym to tak – Duplicate Background Layer -> Lasso Tool -> zaznaczam obszar -> Select -> Modify -> Feather -> około 10 -> Image -> Adjustments -> Black&White -> Adjustments -> Solid Colors -> wybieram fiolet -> OK -> Color Fill 1, prawy przycisk myszy, „Create Clipping Mask” -> Normal zmieniam na „Color” -> Opacity na około 60-70% -> PPM na Color Fill 1 i „Merge Visible”. Jak widzicie ten sposób jest dość czasochłonny i strasznie pierdołowaty, więc ogólnie nie polecam xD Jest jeszcze drugi, dla mniej wytrwałych:

New Layer -> ustawiamy fioletowy kolor i malujemy nim tęczówkę (używając brush tool) -> „Normal” zamieniamy na „Soft Light”  i koniec xp więcej sposobów na oczka nie znam, ale jak poznam, to się podziele :v

Na końcu lekko przyciemniam rzęsy i kredkę używając „Burn Tool”.

page

5. Filtry

Ostatnia prosta, czyli kiedy modelka jest już 100% anime kawaii i można zacząć bawić się kolorami. Polecam Nik Collection który jest za darmo, a ma mnóstwo opcji. W tym przypadku korzystałam z Analog Efex Pro (niestety nie pamiętam który numer, ale możliwe że to miks paru :/) (Filters – > Nik Collection). Pamiętajcie, że te filtry oryginalnie mają nadać waszemu zdjęciu taki retro look, więc automatycznie zaznaczona jest opcja chociażby „Zabrudzenia i zadrapania” którą warto odhaczyć :p Przy takich ciemniejszych zdjęciach bardzo fajnie prezentuje się winieta (tzw „niedoświetlenie brzegów kadru”), którą możemy edytować po kliknięciu w „winietowanie”. Tutaj też trzeba uważać żeby nie przesadzić, więc same brzegi wystarczą. Filtrów i akcji w internecie jest pod dostatkiem (i płatnych, i darmowych), wszystko zależy od waszego gustu i potrzeb 🙂 Szukajcie pod tagiem „photoshop actions”.

6. Koniec

To zdjęcie zostało zrobione bez użycia lamp czy blend (byłam za leniwa żeby je ciągnąć na Wondercon, a sesja wyszła nam przypadkiem. Używajcie doświetlaczy, dzieci ;p) więc ma trochę szumów. Żeby poprawić ich jakość możecie użyć filtru Dfine 2 z Nik Collection. Na końcu zdjęcie delikatnie kadruje (wkradł się kawałek rękawa Haka) i zapisuje w formacie .png, gotowe do wysyłki. Zdjęcie w formacie .png jest o wiele większe niż .jpg, ale za to posiada nieporównywalnie lepsze kolory i więcej szczegółów 🙂

 

Tak oto powstało to zdjęcie ;p mam nadzieję, że te moje wskazówki się komuś przydały. Oczywiście nie są to jedyne słuszne sposoby, na samo zmienianie koloru oczu są miliony metod. Ja jednak w tym momencie robię te rzeczy tak, a nie inaczej 🙂 Zapewne za parę miesięcy znajdę już inne rozwiązania, być może lepsze – będę pamiętać by dać wam znać. Obróbka to ciągła walka, cały czas odkrywam coś nowego, nowe narzędzia, kolejne filtry, oglądam tutoriale…krótko mówiąc rozwijam się:) Do zobaczenia i dzięki za przeczytanie!

Dodane przez: Dobrochna 0 Komentarzy